DZIĘKUJEMY ZA WSPARCIE

CHÓR A' CAPELLA

Serdecznie dziękujemy za finansowe wsparcie organizacji jubileuszu Chóru A' CAPELLA w 2026 roku.

ZAKŁAD USŁUG ELEKTRYCZNYCH Leonard Cieśliński
PRYWATNY ZAKŁAD KOMINIARSKI Robert i Jerzy Hefczyńscy
Leiber
LEIBER Sp. z o. o.
WAŻNE INFORMACJE
STADION MIEJSKI Stadion Miejski otwarty w godz. 7:30 – 20:00.
SIŁOWNIA W soboty siłownia czynna w godz. 15:00 – 20:00.
30 marca 2015 (poniedziałek)

Autorką scenariusza i reżyserką spektaklu była opiekunka zespołu instruktor Jolanta Zagajewska, natomiast scenografia i oprawa akustyczna przedstawienia to dzieło Magdaleny Mitlas- Kostrzewy – kierownik Ośrodka Kultury. Obsada aktorska złożona z członków grupy ,,Na przekór” była bardzo liczna – w spektaklu wystąpiło aż 21 młodych adeptów sztuki scenicznej w różnym wieku – od pięciolatków do nastolatków oraz pięcioosobowy zespół taneczny wyłoniony ze składu grupy Moderato Furioso. Dzieci z właściwą sobie fantazją, swobodą i humorem zaprezentowały publiczności historię królewskiej pary, której narodziło się osiem królewien z rzędu – każda z innym temperamentem, z innym charakterem, z bogactwem własnych cech. Łączyła je siostrzana miłość, poparta troską i gorącym uczuciem mamy i taty – królewskich rodziców, którzy obfitość córek poczytywali sobie jako błogosławieństwo, jednak wciąż czekali na męskiego potomka. Kiedy na świat przyszły bliźnięta, okrutna Czarownica, jak to zwykle w baśniach bywa, porwała niemowlęta, nim rodzice zdążyli się zorientować, jakiej płci były dzieci. Po latach na dwór przybyli dwaj rycerze, którzy – jak się potem okazało – byli zaginionymi następcami tronu, tak oczekiwanymi przez królewskich rodziców. Baśnie jednak zwykle kończą się szczęśliwie, tak było i tym razem. Czarownica, która wyrządziła tyle zła, poplątała ludzkie losy i doprowadziła do zerwania więzi, otrzymała okrutną karę – do końca swoich dni miała wypełniać polecenia Błazna, a królewska rodzina wreszcie była w komplecie i wszyscy mogli się cieszyć obecnością bliskich. Historia zawierała następujące przesłanie, które na końcu wygłosił Narrator:

,,A więc dobro zwyciężyło, 

złość, nienawiść pogrążyło,

ważna bowiem jest rodzina –

wartość, która naród trzyma,

więc kochajmy się, a szczerze,

szczęścia nic nam nie odbierze”.

Warto zaznaczyć, że w grupie aktorów występowali debiutanci – 5 letni Karol Jóźwiak, Irmina Zduńczyk, Maria Chmielecka i nieco starsi, ale też po raz pierwszy na scenie – Katarzyna Hyzopska, Julia Suska, Alicja Wiśniewska, Miłosz Wolski, Adrian Komorowski, Maciej Sztygiel, Artur Klarzak i Małgorzata Stajewska. Brawa po każdym spektaklu to najlepsza zachęta dla artystów, aby wciąż doskonalili swój warsztat.

Międzynarodowy Dzień Teatru był dla młodych aktorów sprawdzianem wytrwałości i zmiłowania do sztuki teatralnej, bowiem, spędzili na scenie łącznie ponad trzy i pół godziny. Mogli posmakować radości, którą daje występ, odczuć satysfakcję, gdy publiczność bije brawa i zaznać trudu aktorskiej pracy, która też męczy fizycznie, wyczerpuje. Tak więc teatralne świętowanie przyczyniło się do poznania życiowej prawdy, że zabawianie publiczności wiele kosztuje, a gdy jedni się relaksują, inni muszą ciężko pracować. Na flirt z Melpomeną, który miałby trwać całe życie, trzeba się decydować świadomie, a próbować warto już w dzieciństwie. Co prawda aktorami zostają najzdolniejsi, ale odbiorcą (przygotowanym) może być każdy, nawet powinien. Po to są właśnie dziecięce teatry.

picasa logo.jpg ZDJĘCIA