Chętnych do slalomu na czas było tak wielu, że zabawa przeciągała się w nieskończoność. Przeszkodą nie był nawet obowiązek każdorazowego zakładania kasku i ochraniaczy. W opiece nad najmłodszymi dzielnie pomagały Mamy. Podobnie było przy pieczeniu kiełbasek, które jak zwykle smakowały wyśmienicie. Nieocenioną pomoc w organizacji spotkania wykazali państwo Jolanta i Andrzej Walczakowie oraz pan Lech Koperkiewicz, którym serdecznie dziękujemy.
GALERIA