Świętowanie w warunkach świetlicowych miało nieco inny charakter niż szkolne obchody Dnia Chłopca – większa swoboda, więcej szaleństwa… Piękna pogoda pozwoliła na sportowe zmagania na dworze, gdzie królowały gry rekreacyjne i sportowe – drużynowe biegi w workach, żonglowanie piłką (po sukcesach kadry narodowej każdy chce być jak Lewandowski albo Milik), slalom z piłką, zabawy (np. ,,kto zatrzyma, tego wina”; pan Henryk – senior, stały bywalec świetlicy też wziął w niej udział), konkurs skoków na skakance, biegi na czas. Każda z konkurencji była oczywiście nagradzana. Panowie, mimo że to ich święto, do swoich zabaw po dżentelmeńsku zapraszali koleżanki, które ochoczo z tego zaproszenia korzystały.
Po serii zabaw sportowych przyszła pora na rywalizację związaną z kuchnią. Konkurencje w tej dziedzinie również cieszyły się powodzeniem. Najpierw sprawdzone zostały możliwości konsumpcji (zjadanie pączków na czas), potem zaserwowano chłopcom konkurs, w którym należało pokroić pomidora na cienkie plasterki. Jury składające się z pań wyłoniło zwycięzcę, choć każdy z uczestników narzekał, że plastikowe noże wykorzystane podczas zmagań to dodatkowa trudność.
W sobotnie popołudnie można było także wziąć udział w konkurencji z pogranicza cyrku i teatru. Po wylosowaniu torby, w której znajdowały się stroje klauna i błazna, w jak najszybszym czasie, przy pomocy asystenta, należało założyć kostium i zaprezentować go publiczności. Okazało się, że nie było to wcale łatwe. Klaun jeszcze jakoś sobie poradził, za to błazen miał ogromne kłopoty (mimo pomocy garderobianego włożył tylko perukę, a noga utknęła akurat tam, gdzie powinna być ręka!). Konkurencja była hitem spotkania. Po zakończeniu konkursu wielu było chętnych do pozowania w aktorskiej stylizacji.
Żadne obchody Dnia Chłopaka w ,,Andersówce” nie mogą odbyć się bez turnieju tenisa stołowego. Tak było i tym razem. Zwycięstwo, po zaciętych setach, przypadło w udziale Michałowi Rzeczkowskiemu, który dumnie prezentował wywalczoną statuetkę.
Wszyscy uczestnicy sobotnich zabaw (i nie tylko oni) mogą czuć się zaproszeni do udziału w zajęciach prowadzonych w świetlicy. Ważne jest, aby mieć potrzebę spotykania się z ludźmi i rozmawiania z nimi, wspólnej zabawy, udziału w grach. W ,,Andersówce” jest miejsce dla wszystkich, bez względu na wiek.
