W panteonie generalicji polskiej okresu niewoli, a następnie walk o wyzwolenie i obecny kształt naszej Ojczyzny postać ta zajmuje poczesne miejsce. Urodzony w pobliskim Błoniu (obecnie w administracyjnych granicach Krośniewic) 11 sierpnia 1892 roku. Jego żołnierska droga rozpoczęła się jeszcze w wojsku carskim, a wiodła poprzez fronty I wojny światowej, powstanie wielkopolskie, wojnę 1920 roku i wreszcie II wojnę światową. To wówczas rozsławił imię oręża polskiego w całym świecie, zdobywając klasztor na Monte Cassino, otwierając wojskom alianckim drogę do ostatecznego rozgromienia hitlerowców. Jego walka o suwerenność kraju trwała do ostatnich dni życia, a zmarł na obczyźnie, utraciwszy obywatelstwo polskie zgodnie z decyzją ówczesnych władz komunistycznych. Ale Polakiem nie przestał być nigdy, nigdy też nie przestał walczyć o suwerenność ukochanego kraju.
Każdego roku mieszkańcy Krośniewic w rocznicę najważniejszych wydarzeń z życia zasłużonego krośniewiczanina oddają hołd, aby kultywować pamięć o jego zasługach. Podczas wtorkowej uroczystości kwiaty przy dźwiękach werbli złożyli przedstawiciele Urzędu Miejskiego w Krośniewicach w osobach skarbnik gminy Beaty Mitlas oraz Pawła Woźniakowskiego. Krótkie słowo o zasługach Władysława Andersa oraz podziękowanie za uczestnictwo w skromnej uroczystości wygłosiła dyrektor GCKSiR w Krośniewicach Małgorzata Przygodzka. Warto przypomnieć, że ubiegłoroczne urodziny miały piękną oprawę związaną m.in. z poświęceniem urn z ziemią spod Monte Cassino i przekazaniem ich społeczności Krośniewic. Tegoroczna uroczystość miała jedynie symboliczny charakter, ale krośniewiczanie przy każdej okazji eksponują postać Generała i kultywują jego pamięć. W maju przyszłego roku po raz 10. odbędzie się rajd Krośniewickie Maki. Jubileuszowe święto patriotyczne, zgodnie z planami GCKSiR, będzie miało wyjątkową formę.
| ZDJECIA |
